Lecę Zwiedzać

  • Home
  • Odwiedzone rejony
    • Europa
      • Czechy
      • Dania
      • Grecja
      • Hiszpania
      • Kosovo
      • Łotwa
      • Macedonia
      • Malta
      • Niemcy
      • Norwegia
      • Portugalia
      • Słowacja
      • Węgry
    • Bliski wschód
      • Turcja
    • Azja
      • Tajlandia
    • Afryka
      • Seszele
      • Tunezja
    • Ameryka północna
  • Relacje z podróży
  • Moje loty
  • O mnie

Victoria

Lecę zwiedzać

piątek, 17 października 2025 / Opublikowano w Seszele
17.10.2025

Spacer po stolicy

Poranek znowu nie zapowiadał jakiejś rewelacyjnej pogody. Przez góry, które są za moim apartamentem widać było jak przechodzi front pogodowy. A to mżyło, a to padało. Pogoda znowu sprawiła, że musiałem improwizować z planami.

Po drugim śniadaniu stwierdziłem, że jak mam siedzieć dalej w apartamencie, to przynajmniej przejadę się do stolicy i może pójdę do muzeum. W linii prostej odległość ta to tylko 19km, ale trzeba przejechać przez góry krętymi drogami. W sumie podróż zajęła mi blisko 50min. Bo jeszcze korki na obrzeżach miasta.

Ogólnie w mieście jest duży problem z parkowaniem. Ja wcześniej zaznaczyłem sobie na mapie kilka miejsc, ale już na drugim parkingu koło Bicentenary Monument Seychelles udało się zostawić auto. Pogoda zaczęła się poprawiać, i to na tyle że po godzinie wyszło słońce.

Z parkingu do centrum prowadzi Independence Avenue, ulica z biurami i bankami, na końcu której jest najważniejsze skrzyżowanie w mieście z piękną Victoria Clock Tower. To tutaj też jest ciekawe muzeum poświęcone lokalnej historii wyspy – National Museum of History. Wstęp 150.00 SCR (ok. 40 PLN). Centrum to dwa kwartały ulic, z lokalnym targiem polecanym we wszystkich możliwych miejscach Sir Selwyn Selwyn-Clarke Market, niestety obecnie zamknięty na stałe, choć przed bramą główną było kilka osób handlujących warzywami i owocami, ulicę dalej znajduje się hinduska świątynia Arul Mihu Navashakti Vinayakar, z piękną kaskadową fasadą, z daleka wygląda jak mała piramida. Jest też katedra kościoła anglikańskiego St. Paul’s Anglican Cathedral, jednak w środku zupełnie inna niż te europejskie, bardziej uboga i prosta. Na przeciwległym krańcu Albert Street jest też katolicki kościół Immaculate Conception, z wieżą zegarową i pięknymi witrażami.

Na uliczkach widać gwar i duży ruch, sporo jest knajpek typu takeaway, tam też zjadłem obiad (wieprzowina z ryżem za 70 SCR), są kantory z kursami lepszymi niż w bankach (1 € = 17 SCR).

Po obiedzie pogoda była na tyle dobra, że stwierdziłem że jeszcze dam radę i pójdę na pierwszą górską trasę.

Galeria zdjęć

Wszystkie relacje

Relacje z podróży

  • Czechy
  • Dania
  • Grecja
  • Hiszpania
  • Islandia
  • Kazachstan
  • Kosovo
  • Łotwa
  • Macedonia
  • Malta
  • Niemcy
  • Norwegia
  • Portugalia
  • Seszele
  • Słowacja
  • Tajlandia
  • Tunezja
  • Turcja
  • Węgry

Rejon / Kontynent

Afryka Ameryka północna Azja Bliski wschód Europa

Ostatnie relacje

  • İstanbul

    Turcja
    czytaj więcej
  • Gijón

    Hiszpania
    czytaj więcej
  • Sevilla

    Hiszpania
    czytaj więcej

© 2024-2026 by Dominik Chrzanowski. All rights reserved.

TOP