Lecę Zwiedzać

  • Home
  • Odwiedzone rejony
    • Europa
      • Czechy
      • Dania
      • Grecja
      • Hiszpania
      • Kosovo
      • Łotwa
      • Macedonia
      • Malta
      • Niemcy
      • Norwegia
      • Portugalia
      • Słowacja
      • Węgry
    • Bliski wschód
      • Turcja
    • Azja
    • Afryka
      • Tunezja
    • Ameryka północna
  • Relacje z podróży
  • Moje loty
  • O mnie

Funchal

Lecę zwiedzać

poniedziałek, 05 stycznia 2026 / Opublikowano w Portugalia
05.01.2026

São Martinho

Z lotniska do São Martinho, które de facto jest dzielnicą Funchal, jest 17km i jechaliśmy niecałe 15min. Trochę nawigacja mi zgłupiała i jechałem na pamięć do hotelu. Pierwszy raz nie ściągnąłem przed lotem mapy offline, a ta teraz by się przydała. GPRS się zawiesił i już 🙂

Ponieważ jakiś czas temu w centrum i w okolicy hoteli zrobiono parkingi płatne, a mi się nie uśmiechało płacić dodatkowo 7.00€ za dzień za parking, jeszcze przed lotem znalazłem parking bezpłatny ulicę wyżej od hotelu. I faktycznie parkowaliśmy tam przez cały pobyt.

Na nocleg wybrałem hotel z sieci Dorisol. Pokoje może nie w najwyższym standardzie, ale z widokiem na morze, i z dobrym śniadaniem.

Po rozpakowaniu na kolację wybraliśmy się do knajpy obok hotelu – The White House Pub. Fajny klimatyczny lokal z lokalnymi potrawami. Bardzo dobre Fish&Chips to wydatek 18.00€. Ale lokalne piwko Coral to tylko 2.00€ .

Padamy o 22:30 (czyli o 23:30 czasu polskiego).

Galeria zdjęć

06.01.2026

Spacerem do stolicy

Po powrocie do São Martinho szybko się odświeżyliśmy i spacerkiem ruszyliśmy do stolicy. Zza chmur zaczęło wyłaniać się słońce, choć już nie dawało takiego ciepła jak z rana. Na obiad wybraliśmy restaurację Pingo Doce w centrum handlowym Anadia. Dania na wagę, spory wybór typowo lokalnych rzeczy. Wszystko przygotowywane na świeżo. Ilekroć jestem w Portugalii, zawsze przynajmniej raz zachodzę do tej sieciówki.

Zanim doszliśmy jednak do centrum, zaliczyliśmy spacer Avenida Sá Carneiro koło muzeum CR7 i port jachtowy, gotycką katedrę Sé Catedral do Funchal z XVw. i wieżę katedralną, na którą weszliśmy przez przypadek, bo zauważyłem że w holu jest kasa i niepozorna informacja o możliwości wejścia na białą wieżę. Byliśmy jednymi którzy byli na górze, klucznik specjalnie z nami poszedł i nas wpuścił. Koszt 4.00€/os. A sama katedra jeszcze ładnie przystrojona świątecznie, ze stajenką. Fajny klimat.

Po obiedzie była jeszcze kawa z ciastkiem Nata, typowo portugalskim przysmakiem. A potem spacerek do żółtej twierdzy Forte de São Tiago, wstęp wolny. Akurat załapaliśmy się na zachód słońca. A do hotelu wracaliśmy Avenida Do Mar.

Galeria zdjęć

07.01.2026

Spacer nad morzem

Już od samego rana widać było że będzie ładny słoneczny dzień. Chcieliśmy wykorzystać promienie słońca, więc po śniadaniu ruszyliśmy deptakiem przez dzielnicę São Martinho na spacer w kierunku pomnika João Gonçalves Zarco. W dwie strony zrobiliśmy 6,5km. A na zwiedzanie południowej części wyspy wyjechaliśmy dopiero koło 11.

Galeria zdjęć

08.01.2026

Pico dos Barcelos

Kolejny dzień na Maderze znowu zaczynamy wcześnie. Śniadanie i ruszamy autem w drogę do Doliny Zakonnic. Dziś w planie mieliśmy także północne wybrzeże, ale to zależy od pogody. Na początek zatrzymaliśmy się przy punkcie widokowym Miradouro Pico dos Barcelos, które jest niedaleko naszej dzielnicy São Martinho (raptem może 10min drogi).

Z tego punktu pięknie widać całe Funchal i okoliczne wzgórza. Ponieważ dziś słońce świeci od samego rana, pięknie to wszystko wygląda. Na miejscu tylko kilka osób.

Galeria zdjęć

08.01.2026

Wieczorny festyn

Po powrocie do hotelu tylko się odświeżyliśmy i spacerem ruszyliśmy do stolicy, na jarmark oraz na kolację. Główna część festynu który został jeszcze od świąt zlokalizowana była na długim deptaku przy Avenida Arriga łączącym rondo, przy którym stoi pomnik Henryka Żeglarza i na drugim końcu katedrę Se. Pomiędzy budkami sporo osób się kręciło i kosztowała słodkich smakołyków, lokalnych alkoholi. Fajnie to wszystko wyglądało. Sporo osób siadało w pobliskich kafejkach żeby też posłuchać muzyki.

My poszliśmy dalej do Pingo Doce na jedzenie, a potem na piwko do pubu 100Montaditos, który znam z Hiszpanii. Zona Histórica do Funchal ładnie wygląda po zmroku, zrobiliśmy długą pętlę aż za stację kolejki Teleferico i zamek Forte de São Tiago. Chyba trafiliśmy na ostatnie dni gdy jeszcze ozdoby świąteczne oświetlały stolicę?

Galeria zdjęć

09.01.2026

Jardim Botânico

Ostatni dzień na Maderze zaczęliśmy aktywnie. Po śniadaniu zapakowaliśmy nasze plecaki do auta, które zostawiliśmy koło hotelu, bo w centrum trudno o miejsce i ruszyliśmy pieszo do Funchal (spacerem zajęło nam to niecałe 40min). Z przystanku koło Palácio de São Lourenço pojechaliśmy autobusem miejskim nr 31 do Jardim Botânico (kupiliśmy kartę miejską bo przy 2 biletach było taniej).

Mimo iż na Maderze jestem 3x to do tej pory nie byłem w tym parku. Wstęp płatny 10 Euro. Zanim jednak weszliśmy do środka poszliśmy na kawę (tania kafejka jest powyżej przystanku). Teren parku jest rozległy, jest co oglądać. Szkoda że administracja parku nie zadbała o oznaczenia roślin, przy większości ich brakuje. Jest tutaj m.in. dywan z kwiatów, który wcześniej widziałem w każdym przewodniku. Żeby nieśpiesznie obejść całość trzeba przeznaczyć ok. 1,5h.

Galeria zdjęć

Wszystkie relacje

Relacje z podróży

  • Czechy
  • Dania
  • Grecja
  • Hiszpania
  • Islandia
  • Kazachstan
  • Kosovo
  • Łotwa
  • Macedonia
  • Malta
  • Niemcy
  • Norwegia
  • Portugalia
  • Słowacja
  • Tunezja
  • Turcja
  • Węgry

Rejon / Kontynent

Afryka Ameryka północna Azja Bliski wschód Europa

Ostatnie relacje

  • İstanbul

    Turcja
    czytaj więcej
  • Gijón

    Hiszpania
    czytaj więcej
  • Sevilla

    Hiszpania
    czytaj więcej

© 2024-2026 by Dominik Chrzanowski. All rights reserved.

TOP